Sopot - po szkolnych latach
W Sopocie kiedyś chodziłem do szkoły i tak pokochałem to miasto, że wracałem tam potem jeszcze często, ale nigdy ze swoją własną rodziną. W tym roku postanowiliśmy jednak z Basią, że wakacje spędzimy właśnie pod Sopotem u rodziny. Oczywiście czas mieliśmy spędzać w większości w samym Trójmieście i tak też się stało. Najchętniej jednak odwiedzałem miejsca, gdzie chodziłem do szkoły. Moja rodzina zobaczyła budynek, w którym spędziłem pięć lat mojego życia. Spotkałem się z kilkoma z moich starych kolegów i odżyły wspomnienia. Sopot przez te lata bardzo wyładniał i podczas naszego pobytu na wakacjach, to tam przyjeżdżaliśmy na plażę. Pokazałem żonie klub studencki
Sopot, po szlajaliśmy się po Monciaku, zobaczyliśmy Operę Leśną, molo i niemalże całe miasto. Plaża wypiękniała, jak całe miasto. Przez te dwa tygodnie tylko kilka razy plażowaliśmy, gdyż cały czas mieliśmy zajęty. Fajnie nam było, ale tak naprawdę wszystko co dobre szybko się kończy i urlop się skończył o wiele za wcześnie. Kiedyś znowu tam pewnie pojedziemy.